Strona główna

Samorządowy apetyt na XIX-wieczną stacjęWiadomości z regionuWiadomościCzechowice - Dziedzice

czechowice rafineria baza firm wiadomości nieruchomości

czechowice-dziedzice rafineria informacje kultura rowery

Czechowice - Dziedzice->Wiadomości->Wiadomości z regionu->Samorządowy apetyt na XIX-wieczną stację
Wiadomości
Wiadomości | | Dodaj nową wiadomość
Samorządowy apetyt na XIX-wieczną stację

Samorządowy apetyt na XIX-wieczną stację

W tym roku nie uda się już sfinalizować przejęcia przez gminę dworca kolejowego w Czechowicach-Dziedzicach. Kierownictwo PKP poprosiło o więcej czasu.

Pochodzący z początku drugiej połowy XIX stulecia dworzec musiał być kiedyś wyjątkowym obiektem. Nie tylko dlatego, że ponad 150 lat temu węzeł kolejowy połączył Dziedzice i Czechowice z resztą świata, lecz także z uwagi na walory architektoniczne. Musiał prezentować się dostojnie, jak przystało na stację Cesarsko-Królewskiej Uprzywilejowanej Kolei Północnej Cesarza Ferdynanda. Ale czasy świetności dawno minęły, a gospodarowany przez PKP zabytkowy gmach zmienił się w szaro-burą bryłę, dziś mocno zapuszczoną.

Gmina chce odrestaurować obiekt. Władze zabiegają o jego nieodpłatne przejęcie od lat. Jedną z kart przetargowych samorządu stała się kwestia finansowa, bo PKP są dłużnikiem gminy. Mimo to nawet samo podjęcie rozmów okazało się trudne. Szefowie PKP nie chcieli słyszeć o takiej transakcji. Ale miasto nie odpuszczało. Z końcem czerwca tego roku do Czechowic przyjechali przedstawiciele PKP.

- Dworzec główny nie jest jeszcze w najgorszym stanie i nie musimy do niego dopłacać - stwierdzili przedstawiciele kolei.

Znacznie gorzej tego obiektu wyglądają mniejsze stacje - Czechowice Południowe, Czechowice-Przystanek i Zabrzeg.

- Jeśli to ma być przeszkoda w przekazaniu nam dworca głównego, jesteśmy gotowi przejąć też pozostałe trzy - zadeklarował burmistrz Marian Błachut.

W ten sposób Czechowice-Dziedzice stałyby się jedynym w Polsce samorządem, który zarządza wszystkimi dworcami na swoim terenie.

Mirosław Pałyga, dyrektor Oddziału Gospodarowania Nieruchomościami PKP w Katowicach stwierdził jednak, że koleje muszą przeprowadzić analizę ekonomiczną i prawną przedsięwzięcia. Jeszcze wtedy grudniowy termin zamknięcia negocjacji wydawał się realny.

Nieco później burmistrz usłyszał, że nie ma przeszkód, by dworzec główny przeszedł w ręce gminy. Otrzymał też zapewnienie, że sprawa zostanie załatwiona do końca roku. Dzisiaj wiadomo, że te zapewnienia nie miały pokrycia. Kolej przesunęła termin rozstrzygnięcia sprawy na początek nowego roku, a Czechowice już teraz starają się o pieniądze na renowację obiektu w ramach Programu Rozwoju Subregionu na lata 2007-2013.

Żródło: Dziennik Zachodni
Dodany 13:47 25-12-2007, czytany 372 razy

Wykonanie: 2007 - 2008 © shad.net.pl T: 0.496 S: 11 M: 5.02 D: czechowice